Najstarsze schronisko Beskidu Śląskiego
Schronisko PTTK Stożek w Wiśle to najstarsze polskie schronisko górskie w Beskidzie Śląskim i jedno z najdłużej nieprzerwanie działających schronisk w całych Beskidach. Budynek znajduje się tuż pod szczytem Wielkiego Stożka (978 m n.p.m.), na grzbiecie pasma Czantorii i Stożka, który stanowi jednocześnie granicę polsko-czeską.
To miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu na wiek, ale i położenie – na najbardziej na zachód wysuniętym krańcu polskiego Beskidu Śląskiego, z widokiem na Dolinę Wisły, Pasmo Wiślańskie i Tatry.
Także położenie schroniska ma wiele zalet: dogodne dojścia z Doliny Wisły, czy też grzbietem nad Czantorii lub Przełęczy Kubalonka, jak również od strony Czech powoduje, że odwiedza je mnóstwo turystów zarówno latem, jak i zimą - czytamy w opisie schroniska.
Zobaczcie najstarsze schronisko górskie na zdjęciach.
Zanim powstało – walka o polskie schronisko
Historia schroniska zaczęła się znacznie wcześniej, niż wskazywałby rok jego budowy. Już w 1910 roku Jan Galicz, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Turystycznego „Beskid” w Cieszynie, zaproponował wzniesienie polskiego schroniska na Stożku.
Podpisano nawet wstępną umowę na zakup działki, jednak plany zablokowała Komora Cieszyńska, stojąca na straży interesów niemieckiej organizacji Beskidenverein. Sprawa przerodziła się w polityczny skandal i trafiła aż do parlamentu w Wiedniu za sprawą księdza Józefa Londzina. Ostatecznie wybuch I wojny światowej przekreślił realizację projektu.
Po odzyskaniu niepodległości sytuacja zmieniła się diametralnie. W maju 1919 roku zarząd PTT „Beskid” podjął decyzję o natychmiastowym rozpoczęciu budowy schroniska na Stożku. Towarzystwo dysponowało jednak jedynie częścią potrzebnych środków.
Podobnie jak wcześniej, zwrócono się więc do społeczeństwa. Zbiórki funduszy pozwoliły na zakup parceli i rozpoczęcie inwestycji. Kamień węgielny położono uroczyście 30 maja 1920 roku. Autorem projektu był Stanisław Chorubski, który połączył elementy architektury lokalnej i podhalańskiej.
Otwarcie i długie lata urządzania
Schronisko zostało uroczyście otwarte 9 lipca 1922 roku, choć jego wyposażanie i wykańczanie trwało jeszcze przez kolejne lata – aż do początku lat 30. XX wieku. Koszt inwestycji znacznie przekroczył pierwotne założenia, ale obiekt stał się symbolem sukcesu społecznej determinacji.
Od początku przyciągał turystów nie tylko jako miejsce noclegowe, ale także jako punkt widokowy i naturalny węzeł szlaków.
W czasie II wojny światowej schronisko znalazło się w rękach niemieckich gospodarzy i zostało poważnie zdewastowane. Po zakończeniu działań wojennych wnętrza były w opłakanym stanie – w sali jadalnej zalegały pozostałości po stacjonujących tam koniach.
Dzięki zaangażowaniu dozorcy obiekt nie został rozgrabiony, a już w 1946 roku ponownie zaczął przyjmować turystów. To był początek nowego rozdziału w jego historii.
Polecany artykuł:
Gospodarz, który nadał schronisku dzisiejszy kształt
Najdłużej, bo ponad 36 lat, gospodarzem schroniska był Jan Cięgiel. To za jego kadencji, w latach 1962–1965, obiekt przeszedł gruntowną modernizację. Doprowadzono energię elektryczną, wodę, wykonano centralne ogrzewanie.
Od tamtej pory bryła schroniska i jego charakter praktycznie się nie zmieniły – podobnie jak klimat miejsca, który doceniają kolejne pokolenia turystów.