Przemyk rezygnuje z udziału w konkursie TVP
Linia programowa mediów publicznych rozmija się z moją linią światopoglądową. Różne też mamy spojrzenia na prawa kobiet, tolerancję, sztukę i wolność słowa. [...] Ja bym w oczy sobie spojrzeć nie mogła przyjmując dziś nagrodę od instytucji tak obcej im ideologicznie – napisała na swoim profilu na Facebook’u Renata Przemyk.
Nagrody Mediów Publicznych przyznawane są od 2008 roku. Nominacje ogłasza i przyznaje Telewizja Polska, Polska Agencja Prasowa i Polskie Radio. Na początku grudnia rozgłośnia publiczna ogłosiła swoich kandydatów: kompozytora Marcina Pospieszalskiego, dyrygenta Łukasza Borowicza i wokalistkę Renatę Przemyk. Artystka od razu zrezygnowała z udziału w konkursie.
Przemyk przeciwko polityce w sztuce
Ze względu na przyznawanie nagród przez media publiczne, artystka ogłosiła, że nie jest zainteresowana udziałem w konkursie organizowanym przez odmienne ideologicznie środowisko.
Ciągle rozpaczam po dawnej Trójce, która uczyła nas myśleć samodzielnie i ironicznie. Byłam dobrą uczennicą wychowaną na Gombrowiczu, Hašku, Niedźwieckim i Kaczkowskim – pisze artystka.
Kowalski przeciwko polityce w sztuce?
Do decyzji podjętej przez wokalistkę odniósł się nie kto inny jak wiceminister rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy Janusz Kowalski. Polityk napisał, że „nie warto łączyć polityki z muzyką” po czym podziękował TVP1 za organizację Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
Marek Niedźwiecki zatrudniony w komunistycznym radio w czasie stanu wojennego "uczył Panią myśleć samodzielnie"? Pamiętamy jak Niedźwiecki walczył w PRL o wolność słowa pracując u komunistów. Proszę z Polaków nie robić idiotów. W tej nienawiści do polskich mediów publicznych, by przypodobać się liberalnej warszawce pogubiła się Pani totalnie. A szkoda. Nie warto łączyć polityki z muzyką. Jako opolanin dziękuję polskiejTVP1 za wspieranie Krajowego Festowali Piosenki Polskiej – napisał w komentarzach Kowalski.