- Jabłecznik i serniki - to schodzi najlepiej - przyznaje Adam z 4 klasy, który w maseczce i rękawiczkach - fachowo obsługuje szkolnych klientów. - Ciągle coś wpada do naszej skarbonki - lecą złotówki, a czasem nawet nie musimy wydawać reszty - na ruch nie możemy narzekać - cieszy się kolejny młody wolontariusz.
W jednej z sal trwa też cięcie - zawzięcie ciasta ćwiartuje Zuzia - przyszła informatyczka. - Oj... nie liczę już, ale kilkadziesiąt blach pełnych pyszności przygotowali nasi uczniowie... Super! Bardzo chcemy pomóc małemu Wiktorkowi, by i on miał szansę na zdrowie i swoją własną przygodę ze szkołą - dodaje.- Jedno stoisko to oczywiście kawiarenka - czyli wszelkiego rodzaju ciasta, kawa, herbata - do wyboru - relacjonuje Szymon Zawada. - Na naszym stoisku jest jednak nieco inny asortyment - wyjaśnia. - My mamy ręcznie malowane koszulki i torby płócienne, mamy też breloki wydrukowane w 3 D - wylicza. - Chcemy pomóc walecznemu Wiktorkowi w jego walce tak, jak potrafimy - dlatego działamy ile się da - podsumowuje.
- Nasi uczniowie stanęli na wysokości zadania, i wcale nie musieliśmy ich zachęcać... są bardzo świadomi i chętni do pomocy - przyznaje Anna Wyleciał - wicedyrektorka szkoły. - Kawiarenka i stoiska to nie wszystko - zaznacza nasza rozmówczyni - na korytarzach przez te wyjątkowe dwa dni gra muzyka, a młodzi ludzie po prostu tańczą, ale to już zasługa naszych zespołów... - dodaje pani dyrektor. Dodatkowo, chętni oczywiście po zakupieniu słodkości w kawiarence mogli spróbować swoich sił rozgrywając partyjkę ze szkolnym Mistrzem Szachowym.
- Wierzę w tych młodych ludzi, są niesamowici i pełni zaangażowania - przyznaje mama Wiktorka - pani Milena. - Wierzę, że kiedyś będą świetnymi dorosłymi, a nasz synek dzięki ich pomocy dostanie szansę - na życie i zdrowie - dodaje.
Wiktorek jest najstarszym dzieckiem w Polsce chorującym na SMA typu I zbierającym na terapię genową - ma najmniej czasu. Waży już ponad 11 kilogramów, a terapię genową można zastosować tylko u dzieci które nie przekroczyły 13,5 kilograma wagi. Na niezbędne leczenie potrzeba jeszcze blisko 7 milionów złotych.
I jeszcze jedno – to już od młodych ze szkoły:
„Wiktorku trzymaj się i zdrowiej!Wszyscy tu trzymamy za Ciebie kciuki!”
https://www.siepomaga.pl/dla-wiktorka
Posłuchajcie co działo się w szkole: