Nie żyje Danuta Boba

i

Autor: fot. Szymon Gąsowski, Wydział Prasowy UM w BB

Bielsko-Biała

Nie żyje Danuta Boba. Była pierwszą w Polsce i jedyną w PRL-u edukatorką domową

Danuta Boba, uhonorowana tytułem Zasłużonej dla Miasta Bielska-Białej, zmarła w wieku 103 lat. Całe swoje życie poświęciła edukacji, w czasach PRL-u walczyła o prawo do wolności w zakresie wychowania i nauki dzieci.

Danuta Boba urodziła się w Krakowie, ale przez wiele lat związana była z Bielskiem-Białą. Zasłynęła jako propagatorka nauczania domowego. W czasach PRL-u razem z mężem Bartłomiejem walczyła o prawo do wolności w zakresie wychowania i edukcjia dzieci i młodzieży.

"Jej nieugięta postawa życiowa oraz działania na rzecz domowego nauczania dzieci podejmowane wbrew oczekiwaniom komunistycznych władz, mogą być wzorem do naśladowania" - tak wspominają zmarłą władze Bielska-Białej.

Kim była Danuta Boba? Biogram 

Danuta z Wasinów urodziła się w 1921 roku w Krakowie. Od dziecka przejawiała wyjątkowy talent do nauki. W okresie międzywojennym jako 10-latka udzielała korepetycji nawet dorosłym.

Władała biegle czterema językami obcymi: łaciną, francuskim, niemieckim i angielskim. Chciała zostać dziennikarką, ale ostatecznie dostała się studia na kierunku hutniczym w Akademii Górniczo-Hutniczej jako jedna z trzech kobiet. Niestety nie było jej dane zacząć studiów, ponieważ wybuchła II wojna światowa.

W trakcie wojny Danuta pomagała w szpitalu polowym przy kościele jezuickim. Działała w Polskim Komitecie Opiekuńczym, gdzie załatwiała wysiedleńcom sprawy urzędowe. Pomagała również Żydom - ocaliła swoje trzy koleżanki z liceum. Cały czas kontynuowała pracę korepetytorki, nawet po tym, gdy Niemcy zlikwidowali gimnazja. Prowadziła przygotowania do tajnej matury.

W 1944 roku Danuta wyszła za mąż za starszego o 22 lata nauczyciela Bartłomieja Marię Bobę, powojennego działacza antykomunistycznego. Urodziła łącznie pięcioro dzieci: Bogumiłę, bliźniaków bliźniaków Bogusława i Bogdana, Bolesławę i Bożenę. W 1948 roku rodzina Bobów wraz z trojgiem najstarszych dzieci przeprowadziła się do Kóz pod Bielskiem. Równo czterdzieści lat po ślubie została wdową. Jej mąż został pochowany na cmentarzu przy ul. Karpackiej w Bielsku-Białej.

W latach 1952-1981 prowadziła edukację domową dzieci. Było to sprzeczne z powszechnym obowiązkiem szkolnym w PRL, dlatego Bobowie spotkali się z represjami. Grożono im odebraniem dzieci, nakładano kary finansowe, a funkcjonariusze UB wielokrotnie przeszukiwali i demolowali ich mieszkanie. Sprawa trafiła nawet do sądu.

Wyrok był druzgocący - sąd odebrał prawa rodzicielskie Danucie i Bartłomiejowi. Ten odwołał się do kilkunastu organów i instancji, w tym do premiera Józefa Cyrankiewicza. Skarga trafiła nawet do Trybunału Sprawiedliwości w Hadze. Po 18 rozprawach sądowych, w których Bobowie powoływali się na zagwarantowaną konstytucją wolność wyznania i sumienia, uzyskali pomyśli wyrok. Tym samym stali się jedyną rodziną w powojennej Polsce, która otrzymała pozwolenie na edukację domową ze względu na różnice światopoglądowe.

Małżeństwo poświęciło się całkowicie edukacji swoich dzieci. Najstarszą córkę Bogumiłę uczyli aż do matury. Ukończyła ona medycynę we Wrocławiu i pracuje jako chirurg ogólny i specjalista traumatolog w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej i Szpitalu Powiatowym w Pszczynie. Zdobyła mandat posła na Sejm I kadencji (1991-1993), a od 2006 roku jest radną powiatu pszczyńskiego.

Wszystkie dzieci państwa Bobów pracują bądź pracowały w edukacji. Syn Bogusław to wielokrotnie nagradzany artysta malarz i grafik, jego brat bliźniak Bogdan jest nauczycielem rzemiosł artystycznych w Wolnej Szkole Waldorfskiej w Krakowie, córka Bolesława wykłada na Uniwersytecie Warszawskim, a Bożena ukończyła studia na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP w Krakowie.