Stara Chałupa w Milówce- dnia otwarte

i

Autor: Agata Chmielowska

Młócenie zboża cepami, mielenie w żarnach, klepanie kosy i inne czynności dnia codziennego w trakcie "Spotkań z Tradycją" w Starej Chałupie w Milówce [audio, galeria, wideo]

2020-08-23 17:48

Przez dwa dni przy Starej Chałupie w Milówce turyści z różnych stron Polski mogli zobaczyć w jaki sposób dawniej pracowali mieszkańcy Żywiecczyzny. Można było spróbować wyjątkowych potraw i posłuchać góralskiej muzyki. Te atrakcje zorganizowano w ramach tegorocznych dni otwartych muzeum "Stara Chałupa" pod hasłem "Spotkania z Tradycją"

W programie dwudniowego  wydarzenia były pokazy  młócenia zboża cepami, mielenia w żarnach, klepania kosy, koszenia oraz układania siana do ostrewki. Można było również zobaczyć jak niegdyś odbywało się  przędzenie wełny, robienie z niej  na drutach ubrań, wyszywanie i cerowania, a także pranie i maglowanie bez użycia współczesnych urządzeń i prądu.  

Dodatkową atrakcją były stoiska z rękodziełem i sztuką ludową. Przygotowano również wystawy, na których prezentowano maski Dziadów Noworocznych autorstwa Bartłomieja Potasiaka oraz  starych sprzętów domowych. Swoje  wyroby  kowalskie prezentował  Paweł Pryszcz, zajmujący się tradycyjnym kowalstwem w ponad stuletniej kuźni. Wielką atrakcją dla  turystów ze Śląska i Pomorza była możliwość skosztowania wyjątkowych potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z Gminy Milówka.

Prażuchy, podpłomyki, placki ziemniaczane z blachy,  czy chleb ze świeżo ubitym w maselniczce masłem, to smakołyki, których na próżno szukać w  okolicznych marketach- o czym przypominał Andrzej Maciejowski dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Milówce.

Na wielkim telebimie prezentowane były dożynkowe uroczystości w Milówce z  1995 roku.  A kogo skoczna muzyka z ekranu rozochociła do tańca mógł przy dźwiękach kapeli "Spod Kikuli" przytupać do słynnej  żywieckiej "Sarny" .

Andrzej Maciejowski -czym zajmowali się niegdyś górale na Żywiecczyźnie
Dni otwarte w Starej Chałupie w Milówce